Silniki bezkolizyjne :)

Widzisz archiwalną wersję wątku "Silniki bezkolizyjne :)" z forum pl.misc.samochody


Strona 1 z 11

Grzegorz Janczyk - 27 Gru 2004, 09:29

Czolem!
   Czy ktos moze zna strone na ktore bylo by opisane ktore silniki sa
a ktore nie sa bezkolizyjne? Temat powraca jak bumerang... a jakiejs
spojnej strony jakos nie widac

Pzdr
   Grzesiek

DoQ - 27 Gru 2004, 09:40

Czolem!
  Czy ktos moze zna strone na ktore bylo by opisane ktore silniki sa a
ktore nie sa bezkolizyjne? Temat powraca jak bumerang... a jakiejs spojnej
strony jakos nie widac


F126,Porsche,stare Skody maja bezkolizyjne. Mozna smialo walic w kuper! :P
Zartuje oczywiscie ;)
Przylaczam sie jako chetny do zapoznania z tematem ;)

I zadam pytanie - czy mozna organoleptycznie obadac silnik,czy jest
bezkolizyjny?

Grzegorz Janczyk - 27 Gru 2004, 10:01




(...)
F126,Porsche,stare Skody maja bezkolizyjne. Mozna smialo walic w kuper! :P


Tez mialem takie skojarzenie :D
Zartuje oczywiscie ;)
Przylaczam sie jako chetny do zapoznania z tematem ;)

I zadam pytanie - czy mozna organoleptycznie obadac silnik,czy jest
bezkolizyjny?


tak :D Jezdzic az sie urwie lancuch/pasek rozrzadu. Dowiesz sie na
podstawie kosztorysu naprawy ;)

Pzdr
   Grzesiek

DoQ - 27 Gru 2004, 10:03


tak :D Jezdzic az sie urwie lancuch/pasek rozrzadu. Dowiesz sie na
podstawie kosztorysu naprawy ;)


LOL :))
Tak powaznie, to chyba od odleglosci miedzy tlokiem, a zaworem zalezy.
Oczywiscie od odleglosci przy maksymalnym wysunieciu jednego i drugiego.
Choc moge sie mylic?:)

Jaku-b - 27 Gru 2004, 10:59


Tak powaznie, to chyba od odleglosci miedzy tlokiem, a zaworem zalezy.
Oczywiscie od odleglosci przy maksymalnym wysunieciu jednego i drugiego.
Choc moge sie mylic?:)


Dokladnie tak!

Moj Uniaczek pasek mial zmieniany nie wiem ile tys.km temu, a ze silnik
bezkolizyjny (Fire 1.1 '93), to pozwolilem mu sie wykonczyc dobrowolnie. Nowy
pasek Gates i napinacz kosztowaly mnie w sumie 70zl. Wymiana nastapila na
parkingu i dokonaly jej moje wlasne rece. :-D

Wojtek Borczyk - 27 Gru 2004, 12:06


I zadam pytanie - czy mozna organoleptycznie obadac silnik,czy jest
bezkolizyjny?


Ustawić w silniku któryś z tłoków w GMP, zdjąć pasek rozrządu i
ręcznie obracać wałkiem rozrządu. Jeśli da się wykonać jeden pełny
obrót, to silnik jest "bezkolizyjny" ;-)

BTW: "Bezkolizyjne" niejako "z definicji" są wszystkie silniki
dolnozaworowe (tyle tylko, że auta z takimi silnikami już raczej po
naszych drogach nie jeżdżą ;-))

Pozdrawiam :)

W.

DoQ - 27 Gru 2004, 12:43




Ustawić w silniku któryś z tłoków w GMP, zdjąć pasek rozrządu i
ręcznie obracać wałkiem rozrządu. Jeśli da się wykonać jeden pełny
obrót, to silnik jest "bezkolizyjny" ;-)


Czy jak bede krecil troche za mocno, nie skrzywie zaworow?:)
Wiem ze rozrusznik jest w stanie ...:

Adam Płaszczyca - 27 Gru 2004, 12:44



Czolem!
  Czy ktos moze zna strone na ktore bylo by opisane ktore silniki sa
a ktore nie sa bezkolizyjne? Temat powraca jak bumerang... a jakiejs
spojnej strony jakos nie widac


Strony nie ma. Ale możesz na przykład traktować V6 forda wszelkiej
maści jako bezkolizyjne :)

Jakub Zawila-Niedzwiecki - 27 Gru 2004, 12:45


Czolem!
  Czy ktos moze zna strone na ktore bylo by opisane ktore silniki sa
a ktore nie sa bezkolizyjne? Temat powraca jak bumerang... a jakiejs
spojnej strony jakos nie widac


A co to ma zaznaczenie????
Proponowalbym je po prostu po ludzku serwisowac...

Wojtek Borczyk - 27 Gru 2004, 13:03


Czy jak bede krecil troche za mocno, nie skrzywie zaworow?:)


No ja tam nie wiem, ile masz siły w rękach ;-)))))

Pozdrawiam :)

W.

Grzegorz Janczyk - 27 Gru 2004, 13:13




(...)
A co to ma zaznaczenie????
Proponowalbym je po prostu po ludzku serwisowac...


Nie... no to jasne :D Zaciekawilo mnie to z uwagi na fakt, ze podobne
zapytania sie pojawiaja w odniesieniu do poszczegolnych silnikow.
Czysta ludzka ciekawosc (I stopien do piekla ;) ) Poza wszystkim zadna
wiedza nie szkodzi (no... prawie zadna) ;)

Pzdr
   Grzesiek

PS
   Nie grozi mi narazie wymiana paska ;)

J. F. - 27 Gru 2004, 14:03



I zadam pytanie - czy mozna organoleptycznie obadac silnik,czy jest
bezkolizyjny?

Ustawić w silniku któryś z tłoków w GMP, zdjąć pasek rozrządu i
ręcznie obracać wałkiem rozrządu. Jeśli da się wykonać jeden pełny
obrót, to silnik jest "bezkolizyjny" ;-)


Ale to poki silnik jest sprawny, a nie jak juz pasek strzelil, zawory
pogiete, miseczki polamane i dziury w tlokach :-)
No i jak to zrobic przy hydraulicznej regulacji ?

J.

Sebek - 27 Gru 2004, 14:43


Czolem!
  Czy ktos moze zna strone na ktore bylo by opisane ktore silniki sa
a ktore nie sa bezkolizyjne?

Podobno Tavria ma rozrząd bezkolizyjny...
Pozdrawiam
Sebek

Adam Płaszczyca - 27 Gru 2004, 14:37


Ale to poki silnik jest sprawny, a nie jak juz pasek strzelil, zawory
pogiete, miseczki polamane i dziury w tlokach :-)
No i jak to zrobic przy hydraulicznej regulacji ?


Tak samo.

stasiu - 27 Gru 2004, 15:11

Nie ma zasady u Poloneza np.pare razy pasek sie zerwal i nic sie nie stalo


ale jeden raz zostaly pogiete zawory i pekly dwie dzwigienki czyli zalezy od
przypadku.
U Kadeta  tez sie zdazylo ze pogiely sie trzy zawory,natomiast u drugiego
nic sie nie stalo.
U wsystkich diesli zawory sie pogna,y starszych Mercedesów np.urwie sie
mocowanie walka rozrzadu,czyli u bezynowych zalezy wszystko od ustawienia

wykonywac zgodnie z instrukcja.
pozdrawiam stasiu.

Andrzej Lawa - 27 Gru 2004, 17:31


A co to ma zaznaczenie????


A jakie ma znacznie, jakie ma to znacznie dla pytającego? Pytający jest
ciekaw i chce wiedzieć. Nie wolno?
Proponowalbym je po prostu po ludzku serwisowac...


Proponowałbym odpowiadać na temat.

J. F. - 27 Gru 2004, 18:15


Nie ma zasady u Poloneza np.pare razy pasek sie zerwal i nic sie nie stalo
ale jeden raz zostaly pogiete zawory i pekly dwie dzwigienki czyli zalezy od
przypadku.
U Kadeta  tez sie zdazylo ze pogiely sie trzy zawory,natomiast u drugiego
nic sie nie stalo.


Kadett akurat mial tyle silnikow ze trudno je porownywac.
W tym takie rozniace sie stopniem kompresji [wieksza przestrzen
tlok-glowica, na potrzeby benzynki 91] oraz o innych walkach.

J.

Adam Płaszczyca - 27 Gru 2004, 19:40



Proponowalbym je po prostu po ludzku serwisowac...
Proponowałbym odpowiadać na temat.


Zastosuj się więc.

Adam P. - 28 Gru 2004, 06:52


tak :D Jezdzic az sie urwie lancuch/pasek rozrzadu. Dowiesz sie na
podstawie kosztorysu naprawy ;)

LOL :))
Tak powaznie, to chyba od odleglosci miedzy tlokiem, a zaworem zalezy.
Oczywiscie od odleglosci przy maksymalnym wysunieciu jednego i drugiego.
Choc moge sie mylic?:)

4age toyoty (1.6 16v, rozne wersje) byly bezkolizyjne

naocznie widzialem podczas remontu silnika, ze w na tloku sa takie
wglebienia
w ktorych jakby co chowaja sie zawory (minimalne, ale widac wystarczy)
sorki za nietechniczny jezyk, mowie tylko co widzialem

pzdr

adam p.

Jakub Zawiła-Niedźwiecki - 28 Gru 2004, 07:02


4age toyoty (1.6 16v, rozne wersje) byly bezkolizyjne

naocznie widzialem podczas remontu silnika, ze w na tloku sa takie
wglebienia
w ktorych jakby co chowaja sie zawory (minimalne, ale widac wystarczy)
sorki za nietechniczny jezyk, mowie tylko co widzialem


To że tłoki są z nacięciami na zawry nie ma nic wspólnego z kolizyjnością
lub nie. Może być tak e zawory się tam chowają podczas normalnej pracy, po
prostu duży wznios zaworów/duży stopień sprężania.

Arni - 28 Gru 2004, 16:17


Nie ma zasady u Poloneza np.pare razy pasek sie zerwal i nic sie nie stalo

ale jeden raz zostaly pogiete zawory i pekly dwie dzwigienki czyli zalezy od
przypadku.
U Kadeta  tez sie zdazylo ze pogiely sie trzy zawory,natomiast u drugiego
nic sie nie stalo.


mazda 626 GD 2,0 Benzyna - bezkolizyjne. W ksiazce serwisowej byly
zupelnie inne oznaczenia niz na kolkach i udalo mi sie rozrzad
przestawic o 90 stopni. Krecilem i nic. Potem sprawdzilem i nie zderzały
sie w zadnej kombinacji.


Strona 1 z 11