Pompowanie opon azotem

Widzisz archiwalną wersję wątku "Pompowanie opon azotem" z forum pl.misc.samochody


Strona 1 z 11

Ojciec Wirgiliusz - 5 Lut 2003, 00:26

Hejka,

http://www.7perth.com.au/prog/OpenDocument.cgi?article_id=KEVRMSO96C6...
94&id=4EIFVA7HAX&from_id=5MA7ARZQ9S&section=US6JN50UQ4GN&category=Consumer%­2
0Reports&start=

Ostatnio nadzialem sie w TV na reportaz o pompowaniu czystym azotem opon w
samochodach osobowych (link powyzej). Ma to ponoc wiele zalet, na przyklad
azot, w przeciwienstwie do powietrza, nie zawiera wilgoci, ktora negatywnie
wplywa na felge oraz sama opone. Powietrze ponoc z opony uchodzi (powoli,
ale jednak) - azot nie, czyli opona jest zawsze optymalnie napelniona, a to
sie przeklada na mniejsze zuzucie zarowno bieznika jak i paliwa. Jakis gosc
sie wypowiadal i stwierdzil, ze po wymianie powietrza na azot samochod
zauwazalnie lepiej zachowuje sie na drodze, szczegolnie w zakretach.

Czy macie w tym temacie jakies doswiadczenia? Czy polecalibyscie cos
takiego? Mnie chyba trudno byloby usprawiedliwic taki wydatek. Wydaje mi
sie, ze taka felga przezyje znacznie dluzej od, powiedzmy, karoserii, nawet
jesli koroduje z powodu wilgoci w sprezonym powietrzu. Zewnetrzne zuzycie
opony rowniez powinno nastapic znacznie wczesniej od wewnetrznego. Co do
cisnienia w oponach - mozna to po prostu regularnie kontrolowac.

Pozdrawiam,
- Bartek

Holden Commodore VL

Elwis - 5 Lut 2003, 00:50

Czy macie w tym temacie jakies doswiadczenia? Czy polecalibyscie cos
takiego? Mnie chyba trudno byloby usprawiedliwic taki wydatek. Wydaje mi
sie, ze taka felga przezyje znacznie dluzej od, powiedzmy, karoserii,
nawet
jesli koroduje z powodu wilgoci w sprezonym powietrzu. Zewnetrzne zuzycie
opony rowniez powinno nastapic znacznie wczesniej od wewnetrznego. Co do
cisnienia w oponach - mozna to po prostu regularnie kontrolowac.


Chodzi przede wszystkim o zmianę ciśnienia pod wpływem temperatury. Azot ma
to do siebie, że praktycznie nie zmienia swojej objętości pod wpływem tego
czynnika. Pompuję oponki azotem i efekt jest taki, że nie muszę dopompowywać
co jakis czas luftu do kół. Jak było powietrze to co około 2 miesiące
gumiarz musiał mi fuknąć w każde koło bo się po prostu powietrze traciło.
Przy azocie w kołach od roku tego efektu nie stwierdziłem.

Tadeusz Łopatkiewicz - 5 Lut 2003, 01:25

To jeszcze przypomnij sobie - z podstawówki - ile procent azotu jest w
powietrzu atmosferycznym?
Problem z azotem w oponach masz już chyba rozwiązany... :-)

Ojciec Wirgiliusz - 5 Lut 2003, 01:35




Pompuję oponki azotem i efekt jest taki, że nie muszę dopompowywać
co jakis czas luftu do kół.


A czy zauwazyles poprawe wlasciwosci jezdnych samochodu po zapodaniu azotu?
Jest w ogole jakakolwiek roznica?

Pozdrawiam
- Bartek

Holden Commodore VL

Ojciec Wirgiliusz - 5 Lut 2003, 01:40




To jeszcze przypomnij sobie - z podstawówki - ile procent azotu jest w
powietrzu atmosferycznym?
Problem z azotem w oponach masz już chyba rozwiązany... :-)


Mowa o czystym azocie, bez domieszek tlenu, argonu, dwutlenku wegla i tego
1% innych pierwiastkow. :)

Pozdrawiam
- Bartek

Holden Commodore VL

Diodak - 5 Lut 2003, 01:46

Chodzi przede wszystkim o zmianę ciśnienia pod wpływem temperatury. Azot
ma
to do siebie, że praktycznie nie zmienia swojej objętości pod wpływem tego
czynnika.


Oj, przykro mi, ale obawiam się, że absolutnie się mylisz. Azot w takich
warunkach jak najbardziej ZMIENIA swoją objętość pod wpływem temperatury.
Tak samo zresztą jak każdy inny gaz. To jest jedna z _podstawowych_ cech
stanu skupienia zwanego gazem.

Elwis - 5 Lut 2003, 01:47

A czy zauwazyles poprawe wlasciwosci jezdnych samochodu po zapodaniu
azotu?
Jest w ogole jakakolwiek roznica?


Hmmmm...... no szczerze mówiąc - nie bardzo. Jedyne co zauważyłem to właśnie
brak "uciekania" powietrza (azotu) z opon. Może cała ta gadka o poprawie
właściwości jezdnych związana jest z zawsze optymalnym ciśnieniem w oponach?

Elwis - 5 Lut 2003, 02:18

Oj, przykro mi, ale obawiam się, że absolutnie się mylisz. Azot w takich
warunkach jak najbardziej ZMIENIA swoją objętość pod wpływem temperatury.
Tak samo zresztą jak każdy inny gaz. To jest jedna z _podstawowych_ cech
stanu skupienia zwanego gazem.


Ale może mniej zmienia :-)

Robert Redziak - 5 Lut 2003, 02:33



Chodzi przede wszystkim o zmianę ciśnienia pod wpływem temperatury. Azot ma
to do siebie, że praktycznie nie zmienia swojej objętości pod wpływem tego
czynnika. Pompuję oponki azotem i efekt jest taki, że nie muszę dopompowywać


 A powiedz mi, z czego w większości składa się powietrze?

 r.

Diodak - 5 Lut 2003, 03:06

 A powiedz mi, z czego w większości składa się powietrze?


Z drugiej strony wiesz... Podobno łyżka dziegciu potrafi zepsuć beczkę
miodu...

Wojtek Borczyk - 5 Lut 2003, 03:32


Chodzi przede wszystkim o zmianę ciśnienia pod wpływem temperatury. Azot
ma to do siebie, że praktycznie nie zmienia swojej objętości pod wpływem
tego czynnika.


A gdziez to taka "rewelacje" wyczytales ??? Azot jest normalnym gazem,
ktory pod tym wzgledem praktycznie niczym sie nie rozni od powietrza.
Zreszta - powietrze sklada sie glownie z azotu wlasnie... ;-)

Pozdrawiam :)

W.

Przemek Vonau - 5 Lut 2003, 04:02

Czy macie w tym temacie jakies doswiadczenia? Czy polecalibyscie cos
takiego?


Ja bym polecał napełnianie helem od takich gości którzy balony na sznurkach
sprzedają. Masa nieresorowana kół będzie niższa co powinno wpłynąć bardzo
pozytywnie na zachowanie auta. Dodatkowo do bagażnika możnaby jeszcze duży
taki balon worek wypełniony helem żeby auto było lżejsze.

cataztrof - 5 Lut 2003, 04:30

Przemek Vonau dnia 05 lut 2003 uderzyl kolejno klawisze:

| Czy macie w tym temacie jakies doswiadczenia? Czy polecalibyscie cos
| takiego?

Ja bym polecal napelnianie helem od takich gości którzy balony na
sznurkach sprzedają. Masa nieresorowana kól bedzie nizsza co powinno
wplynąc bardzo pozytywnie na zachowanie auta. Dodatkowo do bagaznika
moznaby jeszcze duzy taki balon worek wypelniony helem zeby auto bylo
lzejsze.


ROTFL :)))

Ja proponuje wysmarowanie przedniej auta czesci olejem, zeby "opory" byly
mniejsze ;)))))))))

PZdrwm

Woocash

Tadeusz Łopatkiewicz - 5 Lut 2003, 05:05


| To jeszcze przypomnij sobie - z podstawówki - ile procent azotu jest w
| powietrzu atmosferycznym?
| Problem z azotem w oponach masz już chyba rozwiązany... :-)

Mowa o czystym azocie, bez domieszek tlenu, argonu, dwutlenku wegla i tego
1% innych pierwiastkow. :)


Jeśli tylko poprawi Ci ten czysty azot w oponach samopoczucie, to oczywiście
pompuj azotem. I nawet nie dopuszczaj do siebie myśli, że mogli Ci zamiast
azotu wpompować normalne powietrze - bo niby po czym to rozpoznasz??? ;-

Ferson - 5 Lut 2003, 05:25

Jeśli tylko poprawi Ci ten czysty azot w oponach samopoczucie, to
oczywiście
pompuj azotem. I nawet nie dopuszczaj do siebie myśli, że mogli Ci zamiast
azotu wpompować normalne powietrze - bo niby po czym to rozpoznasz??? ;-


Wiecie co ...ja letnie koła pompuje czymś takim z butli właśnie
http://www.opony.com.pl/technologie/technologie.asp?ID=320
i jedyne co zauwazyłem to że strasznie "twardo" się jedździ.
Po jakimś czasie się okazało że pistolet do pompowania oszukiwał i miałem za
duże
ciśnienie :-))))

pozdr.

Ferson - 5 Lut 2003, 05:28

I jeszcze jedno fajne kapturki czerwone dają. (dla oznaczenia tej mieszanki)

Tadeusz Łopatkiewicz - 5 Lut 2003, 05:50

I jeszcze jedno fajne kapturki czerwone dają. (dla oznaczenia tej


mieszanki)

Co tam azot! Dopiero te kapturki mają wpływ na zachowanie się opony na
asfalcie... ;-|

Dirk Smith - 5 Lut 2003, 08:00

 Powietrze

ponoc z opony uchodzi (powoli, ale jednak) - azot nie, czyli opona
jest zawsze optymalnie napelniona, a to sie przeklada na mniejsze
zuzucie zarowno bieznika jak i paliwa.


Czasteczki atomowe azotu sadeczko wieksze niz czasteczki tlenu. Tlen
"przesacza" sie przez gume, dlatego spadek cisnienia. Jesli jest sam azot
dzieje to sie duzo wolniej. Dlatego zdziej trzeba dobijac kola.

DS

Ferson - 5 Lut 2003, 09:58

| I jeszcze jedno fajne kapturki czerwone dają. (dla oznaczenia tej
mieszanki)

Co tam azot! Dopiero te kapturki mają wpływ na zachowanie się opony na
asfalcie... ;-|


-------------------------

Taa jeest ;-)  Tak się trzymają że ruszyć nie można.

sirapacz - 5 Lut 2003, 15:55

| Oj, przykro mi, ale obawiam się, że absolutnie się mylisz. Azot w takich
| warunkach jak najbardziej ZMIENIA swoją objętość pod wpływem
temperatury.
| Tak samo zresztą jak każdy inny gaz. To jest jedna z _podstawowych_ cech
| stanu skupienia zwanego gazem.

Ale może mniej zmienia :-)


pytanie rodem z podstawowki
ile azotu srednio jest w powietrzu (procentowo)
odpowiedz sobie i porownaj ze 100% azotu
jaka jest roznica?
:)

JaCKubi - 5 Lut 2003, 17:45


czytamy...

[...]

ile azotu srednio jest w powietrzu (procentowo)
odpowiedz sobie i porownaj ze 100% azotu
jaka jest roznica?


Roznica jest taka, ze za azot placisz 5 zeta za jedno kolko :)
No i ta swiadomosc, ze Twoje auto jezdzi teraz szybciej, lepiej trzyma sie
drogi, mniej pali... :)))

Krzysztof Miodek - 5 Lut 2003, 19:15



Czy macie w tym temacie jakies doswiadczenia? Czy polecalibyscie cos
takiego? Mnie chyba trudno byloby usprawiedliwic taki wydatek. Wydaje mi


Jaki wydatek? Ja oponki zmieniałem u http://www.opony.net.
Napełnili tym gratis. Nie protestowałem, bo co za różnica?
No i właśnie żadnej nie zauważyłem.

Pozdrawiam

Krzysztof Miodek

Leszek - 6 Lut 2003, 04:44

Czasteczki atomowe azotu sadeczko wieksze niz czasteczki tlenu. Tlen
"przesacza" sie przez gume, dlatego spadek cisnienia.


BINGO !
Właśnie odkryłeś sposób na tanie uzyskiwanie azotu.Pompujesz "deczko" więcej
powietrza w oponki a jak tlen się "przesączy" na zewnątrz to w środku
zostanie...ależ tak AZOT !
Genialne!! Że też nikt wcześniej na to nie wpadł;)

Pozdr
Leszek

Janusz - 12 Lut 2003, 13:22



czytamy...

[...]
| ile azotu srednio jest w powietrzu (procentowo)
| odpowiedz sobie i porownaj ze 100% azotu
| jaka jest roznica?

Roznica jest taka, ze za azot placisz 5 zeta za jedno kolko :)
No i ta swiadomosc, ze Twoje auto jezdzi teraz szybciej, lepiej trzyma sie
drogi, mniej pali... :)))


Roznica jest taka, ze w azocie pompowanym do kola nie ma wilgoci, tlenu i
czastek oleju przez co opona sie od srodka wolniej starzeje. Szczegolnie zle
na gume opon wplywa olej - czesto ja po prostu rozpuszcza. Dlatego
pompowanie kol kiepska sprezarka zygajaca olejem jest niedoposzczalne.

pozdr. Janusz

Konrad Urbański - 12 Lut 2003, 13:29


Roznica jest taka, ze w azocie pompowanym do kola nie ma wilgoci, tlenu i
czastek oleju przez co opona sie od srodka wolniej starzeje.


Co ma ogromne znaczenie dla opony jako całości, narażonej z zewnątrz na
ścieranie, dziury w jezdni, sól, lód, śnieg, mróz, żar, olej, smołę itp.
;-)))

Chloru - 12 Lut 2003, 16:18



| Roznica jest taka, ze w azocie pompowanym do kola nie ma wilgoci,
| tlenu i czastek oleju przez co opona sie od srodka wolniej
| starzeje.
Co ma ogromne znaczenie dla opony jako całości, narażonej z
zewnątrz na ścieranie, dziury w jezdni, sól, lód, śnieg, mróz,
żar, olej, smołę itp. ;-)))


Dodaj jeszcze, ze w powietrzu jest niecale 80% azotu ;-)

Leksem - 13 Lut 2003, 14:16

Chodzi przede wszystkim o zmianę ciśnienia pod wpływem temperatury.


To akurat zmienia sie tak samo dla kazdego gazu, osobliwe
nieprawdaz????? Rzecz co najwyzej w wykroplajacej sie na chlodnej
feldze wodzie, ale przeciez ile u nas tej wody????.

Tomek

Dariusz K. Ladziak - 13 Lut 2003, 19:02


| Chodzi przede wszystkim o zmianę ciśnienia pod wpływem temperatury.

To akurat zmienia sie tak samo dla kazdego gazu, osobliwe
nieprawdaz????? Rzecz co najwyzej w wykroplajacej sie na chlodnej
feldze wodzie, ale przeciez ile u nas tej wody????.


Moze nie dla kazdego, ale roznica miedzy gazami o czasteczce
dwuatomowej jest praktycznie zadna. Roznica miedzy gazem o czasteczce
dwuatomowej i masie czasteczkowej 28 a podobnym gazem o masie
czasteczkowej 32 tym bardziej znikoma, zas roznice miedzy gazem
pierwszym a mieszanina trzech czesci gazu pierwszego i jednej gazu
drugiego to chyba mikrometrem mierzyc trzeba - bo wlos jest strasznie
gruby przy tej roznicy...
A taka wlasnie roznica jest miedzy suchym i niezaolejonym azotem a
suchym i niezaolejonym powietrzem. Przypomina mi sie zdroworozsadkowe
pytanie pewnego mechanika z LOT-u - jakiej czystosci azotem nalezy te
opony pompowac? Czy czystosc rzedu 75% wystarczy? Jesli wystarczy -
nie ma problemu. Nie pompujemy powietrzem, pompujemy azotem z 25%
domieszka tlenu...


Strona 1 z 11